W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej okresy przejściowe pomiędzy porami roku nazywane są dojo. To momenty, kiedy natura powoli zmienia rytm, a nasz organizm również potrzebuje chwili, by się dostosować.
W naszej strefie klimatycznej takim szczególnym czasem jest właśnie obecne „babie lato” – przejście między gorącym latem a jesienią. Dni wciąż bywają ciepłe, ale poranki i wieczory stają się chłodniejsze, powietrze nabiera innej świeżości, a w przyrodzie czuć wyraźnie przygotowania do jesieni.
Według TCM dojo to czas wzmacniania środkowego ogrzewacza, czyli układu trawiennego – żołądka i śledziony. To one odpowiadają za naszą energię życiową, odporność i stabilność. Dlatego właśnie w tym okresie szczególnie warto zadbać o lekkie, ciepłe i dobrze ugotowane posiłki, ograniczyć surowe i wychładzające produkty oraz znaleźć równowagę pomiędzy aktywnością a odpoczynkiem.
Można powiedzieć, że dojo to taki naturalny moment na złapanie oddechu, regenerację i przygotowanie organizmu na kolejną porę roku. To także świetna okazja, by uważniej obserwować siebie i otoczenie – i korzystać z darów późnego lata: warzyw, owoców i naturalnego rytmu przyrody.





