^Powrót na górę
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

 

O masażu

 

Masaż to terapia prawdziwie holistyczna – wzmacnia i poprawia zdrowie fizyczne, psychiczne i emocjonalne oraz ogólne samopoczucie. Jedną z największych korzyści płynących z nauki i stosowania masażu jest coraz lepsze rozumienie własnego ciała oraz jego potrzeb.

Masaż to jedna z najstarszych terapii na świecie i dokładne wskazanie jego źródeł jest niemożliwe. Wzajemne iskanie się, poszturchiwanie i pocieranie to sposób wykorzystania dotyku wspólny dla wielu ssaków. Także u ludzi dotykanie się jest czynnością instynktowną, a stąd już tylko krok do sztuki leczenia.

Starożytne chińskie teksty medyczne sprzed ok. 5 tys. lat zalecają uderzanie ciała  „dla ochrony przed przeziębieniem, utrzymania sprawności narządów i zapobiegania drobniejszym dolegliwościom”.

Indyjskie pisma ajurwedyczne sprzed ok. 4 tys. lat również zalecają pocieranie ciała jako metodę leczenia i zapobiegania chorobom. Od tego czasu masaż jest nierozłącznie związany z indyjską kulturą.  Istnieje np. obyczaj, że para narzeczonych w przeddzień ślubu poddaje się masażowi, a większość indyjskich matek uczy się masować noworodki i starsze niemowlęta.

Również staroegipskie zapiski wskazują, że królowa Kleopatra chętnie poddawała się masażowi stóp podczas kolacji. Masaż nie był jednak przyjemnością zarezerwowaną wyłącznie dla bogatych. Egipscy robotnicy otrzymywali jako zapłatę taką ilość oliwy, jaka wystarczała do codziennego użytku (w tym masażu).

Dla starożytnych Greków dążenie do fizycznej doskonałości było wartością nadrzędną, a masaż stanowił nieodłączny element pielęgnacji ciała. W słynnych ośrodkach medycznych, gimnazjonach, znajdowały się „sale” treningowe pod gołym niebem, tereny do uprawiania sportów oraz pomieszczenia do masażu. Masaż zalecano jako remedium na zmęczenie, na kontuzje odniesione na stadionie lub w walce, a także na rozmaite choroby.

Żyjący w V w.p.n.e.  grecki myśliciel Hipokrates, twierdził, że dobry lekarz musi mieć doświadczenie w sztuce „pocierania”, a jako sposób na dobre zdrowie i tężyznę przypisywał wonne kąpiele, po których następował masaż i nacieranie oliwą.

Miłośnikami masażu byli także Rzymianie. Stosowali oni masaż w trakcie kąpieli, której bogaci obywatele zażywali na co dzień. Ciepłym olejem roślinnym rozmasowywano zesztywniałe mięśnie, a następnie masowano całe ciało, żeby pobudzić nerwy i krążenie krwi oraz wzmocnić stawy. Zabieg kończyło nacieranie najlepszą oliwą całej skóry, aby była odżywiona, delikatna i gładka.

W średniowiecznej Europie w oczach Kościoła katolickiego dotyk kojarzył się z przyjemnością cielesną i masaże uznano za grzeszne. Wykonywanie ich poważnie ograniczono, a związaną z tym wiedzę przekazywały głównie lokalne znachorki – wraz z wiedzą na temat ziół leczniczych oraz innych remediów.

W renesansie zainteresowanie starożytną medycyną i masażami zaczęło stopniowo powracać. Podróże odkrywcze unaoczniły ludziom, na ile ceniono masaże w innych kulturach. James Cook opisał, jak na Tahiti masażami uśmierzono jego rwę kulszową, a w zapiskach z XIX w. czytamy, że wojownicy Czirokezów i Navaho także korzystali z masaży.

Dopiero pod koniec XIX w. szwedzki gimnastyk Per Henryk Ling (1776-1839) przywrócił do łask masaż leczniczy. Wyleczywszy się masażami z reumatyzmu, opracował system oparty na znajomości fizjologii, gimnastyki i technik masażu, kładąc tym samym podwaliny pod współczesną fizjoterapię.

Obecnie masaże  są szeroko rozpowszechnione i, obok tradycyjnej medycyny, stanowią uzupełnienie leczenia konwencjonalnego. Coraz częściej stosuje się terapie dotykowe w konwencjonalnym leczeniu bólu lub celu poprawy ogólnego funkcjonowania organizmu.

Rola terapii dotykowych szybko rośnie z uwagi na ciągłe napięcie, w jakim żyjemy na co dzień, oraz coraz częstsze choroby spowodowane stresem. Bolące plecy i ramiona po męczącym dniu pracy, całodziennym siedzeniu przy komputerze lub wielogodzinnym staniu, bolące mięśnie po intensywnych ćwiczeniach lub problemy krążeniowe, związane z siedzącym trybem życia, to tylko niektóre nękające nas dolegliwości.

Poprzez leczącą siłę dotyku możemy nauczyć się lepiej o siebie dbać. Łagodzący masaż stóp pomoże zmniejszyć napięcia i poczuć się dobrze we własnym ciele. Dobierając odpowiednio techniki, ruchy i uderzenia, można zlikwidować ból, lub napięcie sztywnych mięśni, poprawić krążenie bądź uruchomić eliminację toksyn, ale już sam dotyk rąk na ciel łagodzi stres psychiczny i odbudowuje równowagę emocjonalną.

Stres to naturalny element życia i jego umiarkowany poziom ma dobroczynne działanie. Jeśli jednak się go nie rozładuje lub jeśli trwa za długo, odbiera zdrowie i energię, obniżając naturalne mechanizmy obronne układu odpornościowego. Gdy ktoś jest nieustannie narażony na niekorzystne działanie stresu, może cierpieć na depresję, bezsenność, lęki, fobie, zespół chronicznego zmęczenia.

Masaż nie tylko uwalnia mięśnie od napięcia,  lecz także z pełną akceptacją budzi tę część naszej istoty, którą głęboko skrywamy.

 

Bycie dotykanym lub dotykanie innych to jedna z najbardziej instynktownych potrzeb człowieka.  Zmysł dotyku rozwija się u płodu jako pierwszy, a prawidłowy rozwój niemowlęcia  wymaga bliskiego kontaktu fizycznego z rodzicami. Troskliwy, pełen miłości dotyk jest podstawą rozwoju zdrowej istoty ludzkiej. Potrzeba bycia dotykanym nie zanika u dorosłych, ale gdy dorastamy, często wstydzimy się dotykać innych, tracąc w ten sposób kontakt z samym sobą oraz mądrością własnego ciała.

Jednym z najmilszych aspektów praktyki leczniczego dotyku jest odnowienie kontaktu z własną osobą oraz innymi w bezpieczny i nienatrętny sposób.

 

Copyright © 2014.GABINET TERAPII NATURALNYCH
I DIAGNOSTYKI ORGANIZMU Pabianice.